Mirosław Filipski

z wykształcenia socjolog, z zamiłowania muzyk, człowiek renesansu z przypadku.

W czasie studiów odbył podróż życia. Budowaniem i malowaniem domów spełniał swój Amerykański Sen. Zarabiając na życie i bilet powrotny produkował smaki do serów topionych w fabryce serów w New Jersey, nosił kije golfowe w Connecticut (między innymi Prescotowi Buschowi – wujowi obecnego prezydenta USA), kładł papę na dachach, roznosił pranie w pralni na Manhattanie (w tym do drzwi Yoko Ono).

Doświadczenie wyniesione z wyprawy do Stanów Zjednoczonych nie zostało skapitalizowane w życiu zawodowym w Polsce.

Po studiach rozpoczął pracę jako Inspektor w Dziale Kadr w firmie, która wzmacniała wyrobiska górnicze w Jastrzębiu Zdroju. Jego podstawowym obowiązkiem było nadzorowanie procesu zatrudniania i zwalniania pracowników. Ponieważ były to czasy umów zleceń dla pracowników, na okrągło, przez cały rok, zatrudniał i zwalniał te same 400 osób…

Z zarządzaniem ludźmi na światowym poziomie zapoznał się w Opel Polska, gdzie pełnił funkcję Koordynatora Zespołu Oceniającego w Centrum Rekrutacyjnym. Zadnie, jak na owe czasy, było dość trudne. Na 2000 wakatów należało przeanalizować i przeprowadzić przez wieloetapowy proces rekrutacji aż 40 000 chętnych. Te doświadczenie odbiło się wyraźnym piętnem na umiejętnościach zawodowych Mirka. Od tamtego czasu nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Tam też ma swój początek jego fascynacja metodologią firmy DDI oraz wiara w efektywność technik zarządzania stosowanych w branży motoryzacyjnej.

Po pracy w Opel Polska rozpoczął swoje życie konsultanckie, początkowo w firmie TMP World Wide a następnie, od 2000 roku, w Deloitte and Touche.

Dzięki pracy w TMP miał okazję poznać i zastosować najnowocześniejszą wiedzę i praktykę z zakresu HR, jaka była w owym czasie na rynku. TMP jako firma technologiczna rozwijała się poprzez akwizycję coraz to nowych firm. Dzięki temu Mirek miał dostęp do różnorodnych metodyk pracy, miedzy innymi Morgan & Banks.

Przez sześć lat pracował w zespole kompleksowego doradztwa personalnego w Deloitte, wykorzystując swoje umiejętności zarządzania zmianą, tworzenia systemów ocen oraz doprowadzaniem do zmiany postaw poprzez modyfikację kultury organizacyjnej.

W lipcu 2006 wspólnie z przyjaciółmi założył firmę Keystone Consulting. Dzięki niezależności jaką daje mu współzarządzanie własną firmą, może dostosować aktywność zawodową do cyklu życia i rozpoczynać prace o …4:30 (na dwie godziny przed tym, kiedy budzą się jego ukochane dzieci :-) ).